zapamiętaj































Kategoria: Psy, rasy, dobrostan

Pytający: "Zuzia"

Pytanie: Czy golden retrievery mogą mieszkać w małym mieszkaniu w bloku? Jeśli nie, to dlaczego?

Odpowiedź: Gdy oglądamy filmy familijne, to często widzimy występujące w nich psy z grupy retrieverów, najczęściej popularnie nazywane „goldeny” i „labradory”. Jednak w USA (skąd pochodzi większość tych filmów) mało kto mieszka „w bloku”. Psy te są duże (powyżej 30 kg masa ciała), bardzo inteligentne i chętnie się uczą, dzięki czemu chętnie wykorzystywane są (po specjalnym wieloletnim szkoleniu) jako psy użytkowe np. jako psy przewodnicy, ratownicy czy do pracy w policji. Jednak nie świadczy to o tym, że każdy golden czy labrador to pies, którego łatwo wychować i nie sprawia kłopotów, wręcz przeciwnie.

Retrievery, czyli aportery to psy przystosowane do przynoszenia zdobyczy, nawet z wody. Wiąże się to z dodatkową, specjalną budową labradora - dodatkowy tłuszcz, aby pies nie zmarzł w wodzie oraz sierść, po której woda spływa „jak po kaczce”. Psy te mają intensywny zapach, który na niedużej przestrzeni zdominuje wszystkie inne, nawet jeśli będzie kąpany co miesiąc. Oprócz tego w sezonie grzewczym w mieszkaniach jest przeważnie dla nich za gorąco i za sucho przez co zaczynają potwornie linieć i właściciele tych psów narzekają, że gubią one włosy przez cały rok niezależnie od pielęgnacji. Oprócz tego, jak już wcześniej wspomnieliśmy, jest to pies dużej rasy, a jego legowisko powinno mieć około 1m x 80 cm (pies powinien mieć własne miejsce w domu i to nie pod stołem, na kanapie czy w łóżku właściciela, ponieważ z tego rodzą się problemy behawioralne). Do tego miejsce na miski na statywie (min. 1,5 l pojemności jedna) i okazuje się, że taki piesek potrzebuje przestrzeni wielkości przeciętnego przedpokoju lub połowy małego pokoju w bloku. Najlepiej odnajdują się te psy w domach z ogrodem, dlatego tak bardzo są popularne w USA.

Kolejny problem to fakt, że są to psy stworzone do pracy na polowaniu. Psy takie wymagają więcej czasu oraz aktywności. Jeżeli właściciel „nie chce psa męczyć” to on mu odpłaca rozładowaniem energii w mieszkaniu (psy te słyną z zapędów niszczycielskich), a z czasem nawet zachowaniami dominującymi i agresją wobec właściciela, innych ludzi czy psów. Tak więc konieczne są regularne treningi i dawanie psu do wykonania „pracy”, która pomoże rozładować energię oraz zapobiec nudzie i przeciwdziałać otyłości. Ta ostatnia wywołuje wiele chorób które skracają życie naszego podopiecznego (zwyrodnienie stawów, cukrzyca, choroby wątroby, nerek).

Pamiętaj, bo to ważne: Dobierając psa do warunków jakie możemy mu stworzyć, musimy brać pod uwagę wiele aspektów. Jeżeli nie dysponujemy czasem na regularne treningi ani miejscem (małe mieszkanie), nie powinniśmy brać ani dużego, ani średniego psa z rodzaju polujących (golden retriever, labrador retriever, wyżły, setery, beagle i inne). Istnieje ryzyko, że pies będzie się z nami męczył, a z czasem my z nim.

dr n. wet. Sybilla Berwid-Wójtowicz