zapamiętaj































Kategoria: Psy

Pytający: „psiara”

Pytanie: Cześć. Od siedmiu miesięcy mam psa rasy york (cudowny psiak), chciałam się zapytać, co ile się myje takie psiaki i jak się je pielęgnuje? Koleżanka mi mówiła, że jak pies york w ciągu siedmiu miesięcy nie ma stojących uszu (a mój właśnie ich nie ma), to że od razu trzeba odwiedzić weterynarza. Czy to prawda?

Droga Psiaro,

Teraz, kiedy Twój piesek jest już prawie dorosły, to niewiele da się poradzić na jego kłapnięte uszy. Powody dla których uszka nie stanęły Twojemu pieskowi mogą być różne: począwszy od błędów w żywieniu (nie dostawał lub nie zjadał odpowiedniego jedzenia i wszystkich potrzebnych mu witamin i minerałów), jego uszka są nieproporcjonalnie duże (kiedyś u szczeniąt docinano uszka chirurgicznie), nie jest on pieskiem w 100% rasowym. Jeżeli nie jesteś pewna, czy dobrze pieska karmiłaś, rzeczywiście warto wybrać się do specjalisty żywienia zwierząt i skonsultować dietę Twojego pupila, aby uniknąć dalszych kłopotów. Uszy przeważnie stają najpóźniej między 12. tygodniem, a 4. miesiącem życia, a taki problem dotyka wiele yorków (także rodowodowych).

Co do pielęgnacji Twojego pieska, wszystko zależy od tego, czy chodzi do fryzjera i ma obcięte włoski, czy chcesz, aby miał takie piękne i długie jak prawdziwy york. Długowłose pieski trzeba kąpać częściej (nawet co kilka dni), używając przed kąpielą specjalnego oleju norkowego na skórę i włos, oraz specjalnego szamponu z odżywką dla yorków. Do czesania powinnaś używać delikatnego grzebienia antystatycznego i z kręcącymi się zębami, aby pieska nie ciągnąć. Szczotek raczej powinnaś unikać, ponieważ filcują i elektryzują włos, który przez to łatwiej się łamie. Po kąpieli trzeba pieska wysuszyć, nie może biegać mokry, ponieważ też wtedy niszczy włosy, a poza tym może się łatwo przeziębić, nawet w domu. Jeżeli twój piesek jest długowłosy, ale lubi broić w parku, powinnaś rozważyć wiązanie mu papilotów i ubieranie w ubranka, co nie tylko chroni włosy przed zniszczeniem i zabrudzeniem, ale także pozwala uniknąć bolesnych kołtunów, a nawet kleszczy.

Życzę powodzenia

dr n. wet. inż. Sybilla Berwid-Wójtowicz